Głośne medialne hasła typu alienacja, alimentacja (…) syndrom Gardnera ukrywają bardzo często zaburzenia psychiczne matek wychowywanych w traumie przemocy symbiotycznej, parentyfikacji z własnymi matkami.
W efekcie, ukrywany problem uznawany jest za normę, przenoszony w kolejnym pokoleniu na dzieci i nazywany „dobrem dziecka” w celu ochrony przed „konfliktem” prowokowanym przez zaburzone matki spodziewające się z góry takiego rozstrzygnięcia (…) W tym przypadku przemoc jest hojnie nagradzana, co powoduje jej szerokie rozprzestrzenianie.
„Relacja symbiotyczna dziecka z toksyczną matką jest sposobem na radzenie sobie z jej okrucieństwem. Stawianie się w roli ofiary i oskarżanie osoby najbliższej o przemoc jest formą zewnętrznej regulacji emocji oraz ukrytą reakcją obronną na przemoc własnej matki.”
Oskarżana osoba, faktyczna ofiara, pomimo stosowanej wobec niej przemocy psychicznej, okazywaniu wrogości, złości i odrzucenia, jest wciąż potrzebna, utrzymywana w ten sposób w wyuczonej toksycznej relacji. Trwale niewykształcony we wczesnym dzieciństwie na poziomie biologicznym obszar czołowy mózgu odpowiedzialny za rozpoznawanie i regulowanie stanów emocjonalnych utrudnia prowadzenie skutecznej terapii.
„Relacja symbiotyczna dziecka z toksyczną matką jest sposobem na radzenie sobie z jej okrucieństwem.”
„Symbioza oznacza połączenie indywidualnego Ja z innym ja, przy czym każda osoba traci integralność własnego Ja i jeden jest zależny od drugiego. U jej podstaw leży chęć ucieczki od uczuć izolacji i bezradności oraz – w kontekście zjawisk sadyzmu i masochizmu – perwersyjnej relacji widzenia siebie jedynie w częściach” (Fromm). Według koncepcji separacji-indywiduacji, dziecko rozwija wewnętrzny obraz własnej osoby, oddzielny od innych ludzi, tworzy granice oraz „stałość obiektu” i więzi, czyli pozytywnych emocji do niej – także w momentach, w których w relacji z nią dominują wrogie uczucia. Od trzeciego roku życia pogłębiają się relacje z ojcem i stopniowo z całym otoczeniem. Biologiczne narodziny dziecka i narodziny psychiczne jednostki nie są zbieżne w czasie. (Mahler, Pine, Bergman).
W okresie dorastania występują mechanizmy podobne do tych, które występują po stracie bliskiej osoby. Żałobnik idealizuje rodzica, którego utraty się obawia; adolescent dewaluuje, wyraża agresję. W momencie gdy odejście staje się zbyt trudne, może na nowo powrócić by czerpać gratyfikację oraz wsparcie. Wówczas proces separacji-indywiduacji nie zakończy się sukcesem, osoba nie osiągnie autonomii. Nie będzie zdolna przeżywać dojrzałej formy żałoby pozostając przy mechanizmach obronnych typu zaprzeczanie, unikanie lub ucieczki w fantazję (Wolfenstein).
Symbioza z przemocową matką widoczna jest bardzo wyraźnie w spektakularnych emocjonalnych „powrotach” po latach konfliktu wywołanego traumą niespełnienia oczekiwań w okresie dorastania. Ta chęć „przypodobania się” matce za wszelką cenę w dorosłym życiu prowadzi często do podświadomego dążenia do rozbicia własnej rodziny, do zniszczenia i zaprzeczenia własnym, niejednokrotnie budowanym przez lata wartościom. Wówczas dzieci stają się tylko nośnikami kolejnej edycji zarazy alienacji.
Opracował: Piotr Sołtysiak
Zdjęcie: Jonathan Valdes


