Kolejny atak na polskiego ojca! Nagonka trwa

Oto, co potrafi zrobić „polskie gestapo” na polecenie „polskiej” prokuratury.

Wczoraj informowałem o zatrzymaniu Marka Gryni ze Środy Wielkopolskiej, gdzie zaprezentowaliśmy krótki filmik z tego zdarzenia. Jak się okazało, policja z Jarocina wspólnie z policją ze Środy Wielkopolskiej wtargnęła do mieszkania na rozkaz prokuratora z Jarocina, w celu zabezpieczenia wszelkich nośników (czyt. Pendrivów, płyt, dysków twardych, laptopów, komputerów stacjonarnych, palmtopów, tabletów i telefonów) do śledztwa, które zostało wszczęte przeciwko Markowi. Marek jest jednym z ojców, którzy walczą o kontakty i opiekę nad swoim dzieckiem.

Nadmienię, że jego syn mieszka z matką alkoholiczką i narkomanką (a przynajmniej była nią jeszcze kilka lat po urodzeniu dziecka) oraz jej konkubentem – handlarzem narkotyków dobrze znanym policji jarocińskiej. Marek walczy o syna już niemal 8 lat. Przez te wszystkie lata Sąd Rejonowy w Środzie Wielkopolskiej nie wydał ani jednego zabezpieczenia, na podstawie którego Marek mógłby widywać się z synem. Gdy po tych wszystkich latach udało się Markowi zebrać dowody na przemoc zarówno psychiczną jak i fizyczną wobec dziecka, co potwierdziło przesłuchanie Dziecka w niebieskim pokoju w obecności psychologa, Marek był coraz bliżej uzyskania kontaktów, a nawet opieki nad synem. Był? Byłby, gdyby sprawa toczyła się w sądach za granicą. W Środzie Wielkopolskiej sędzia Szmyt (ten sam który prowadzi moją sprawę karną i wydaje te śmieszne i kuriozalne postanowienia, ośmieszając siebie i cały wymiar sprawiedliwości) dał kolejny popis wodzy swojej fantazji zakazując Markowi kontaktu ze swoim synem bez zgody Matki. Tej samej która zezwala swojemu konkubentowi na przemoc wobec dziecka.

Równolegle w sądzie w Jarocinie toczyła się rozprawa o przemoc na dziecku, gdzie była walka o ustanowienie kuratora dla dziecka, bo dotychczasowy określał to wszystko mianem „mam to gdzieś”. Dodam, że wcześniej prokuratura w Jarocinie i policja z Jarocina kilkukrotnie odmówiła wszczęcia bądź umorzyła dochodzenie w sprawie znęcania się nad dzieckiem ze strony konkubenta i matki. Wówczas Zgodnie z artykułem 304 KPK złożyłem zawiadomienie będąc naocznym świadkiem szarpania dziecka oraz wywiadów syna Marka w niebieskim pokoju gdzie, dochodzenie zostało ponownie wszczęte, a policja jarocińska została wyłączona od prowadzenia tej sprawy. Marek złożył oddzielne zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez funkcjonariusza policji i prokuratora z Jarocina, który podpisywał zgody na umożenie postępowań. Dochodzenie trwa w najlepsze i nagle 1 listopada 2019 roku o godzinie 8:00 rano policja z Jarocina i Środy Wielkopolskiej wpada do domu Marka, wyważając drzwi do jego pokoju, gdzie po obezwładnieniu Marka, przystąpili do przeszukania pokoju i domu. Rezultat na zdjęciach poniżej.

Jak się okazało po przeszukaniu, skonfiskowany został mu cały sprzęt elektroniczny, płyty i pendrivy, a on sam został zatrzymany do dyspozycji prokuratora z Jarocina. Na miejscu dowiedział się, że są mu postawione zarzuty zamykanie matki dziecka i za groźby śmierci wobec dziecka. Marek miał podobno grozić śmiercią dziecku w obecności dyrektorki szkoły która takie zeznania ponoć złożyła. Prokurator oczywiście wiedział, że Marek tą rozmowę nagrywał, dlatego skonfiskował mu cały sprzęt, gdzie to nagranie może się znajdować. Po wielogodzinnym przesłuchaniu Marek został zwolniony do domu w późnych godzinach wieczornych z dozorem policyjnym oraz zakazem zbliżania się do syna na 200 m.

Jak to jest, że w polskim prawie a raczej bezprawiu, konkubent ma większe prawa do dziecka, niż rodzony ojciec, a prokuratura olewa materiały dowodowe w postaci zdjęć nagrań wideo, nagrań audio ukazujących przemoc na dziecku ze strony konkubenta, a daje wiarę zeznaniom matki, która jest niewiarygodna i tylko na zeznaniach matki bazuje zarzut i środki zapobiegawcze? Macie kolejny przykład, jak bandyci w togach niszczą polską rodzinę, a dokładnie więzi rodzinne pomiędzy ojcem a dzieckiem.

Prezenty dla dziecka na Ceneo.pl


Po raz kolejny pytam się więc pana Kamińskiego i pana Ziobro: Gdzie jest obiecane prawo równości obywatela i odpowiedzialności każdego bandyty, w tym policjanta, prokuratora i sędziego, którzy niszczą rodzinę, pomawiają i fałszują materiał dowodowy oraz niszczą materiał dowodowy tak, by można było stawiać zarzuty Bogu ducha winnemu ojcu? Nauczcie się wreszcie – ojciec nie jest bandytą, na którego taką nagonkę i łapankę zrobiliście obecnie. Bandytami jesteście wy, bo pod osłoną immunitetów pozwalacie togowcom na takie działania. Wzywam was zatem do zaprzestania tego działania, zanim historia was rozliczy.

Marek Makara



Portal TylkoTata jest przedsięwzięciem społecznym i istnieje tylko dzięki hojności naszych Darczyńców. Jeśli tylko podoba Ci się to, co robimy, możesz wesprzeć nas dowolną kwotą, która pozwoli nam dalej prowadzić naszą wywrotową 🙂 działalność. Po prostu kliknij banner ze świnką-skarbonką i gotowe! WSZYSTKIM DARCZYŃCOM DZIĘKUJEMY Z CAŁEGO SERCA!

Udostępnij

3 Replies to “Kolejny atak na polskiego ojca! Nagonka trwa”

  1. Proszę się zgłoście się wszyscy ojcowie czas wreszcie położyć kres PISowi Platformie i innym lewakom czas zrobić porzadek z tymi ludźmi pojedynczo nic nie zrobimy ale razem możemy im pokazać jak oni będą cierpieć i ich rodziny. Ziobro i Kamiński i sędziowie przyjdziemy po was będzie się krew lała nikt wam nie Pomorze każdy poszkodowany który został przez te nie sady i polityków zniszczony odwdzięczy się podwójnie i krwawo .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *