PILNE: STAN WOJENNY W POLSCE! Już 400 posłów zarażonych groźnym wirusem!

„Są dwie rzeczy nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Chociaż mam wątpliwości, co do tej pierwszej…” – mawiał Albert Einstein, najsławniejszy po Jezusie żyd świata. Miał rację. Dzisiaj posłowie swoim głosowaniem potwierdzili jego teorię.

Hollywoodzkie filmy katastroficzne, szczególnie te o wszelkich zarazach dziesiątkujących populację Ziemi, od lat cieszą się braniem nie tylko wśród próbujących usnąć zblazowanych „nocnych marków” takich jak ja, ale przede wszystkim wśród zastraszonego, zmanipulowanego globalistyczną propagandą, marksistowskiego tłumu. O ile jednak każdy normalny człowiek po takiej dawce pastiszu i ekranowego debilizmu po prostu odpoczywa, to jednostki z deficytami mają tendencję do kontynuowania akcji tych głupawych filmów na jawie.

„Koronawirus” to jedno ze słów, które w ciągu kilku dni weszło na stałe do slangu dzieci w podstawówkach. Byłoby to nawet zabawne, gdyby nie było tragiczne i spowodowane medialną paniką, wpajaną im przez niedouczone nauczycielki, łykające „wiadomości” bez najmniejszego cienia samodzielnego myślenia. Jednakże te babska nie wymyśliły tego same. Wspomógł je rząd, działający w kolaboracji i będący w kieszeniach międzynarodowych „elit” wiadomej proweniencji. Krótko mówiąc – nadchodzi wielka zaraza! Jednakże nie jest jej przyczyną żadne małe stworzonko, zwane popularnie wirusem. Są nią ci, którzy tę panikę wpajają ludziom w celu osiągnięcia ostatecznej kontroli nad wszelkimi aspektami naszego życia. Tą zarazą są ci, którzy pod wymyślonym pretekstem „zagrożenia” przegłosowali ustawę zagrażającą w rzeczywistości podstawowej wartości każdego człowieka, danej mu od samego Boga. Tą wartością jest wolność.

Portal CZUJNY.PL podaje:

„Ustawa nazywana rano przez posła Grzegorza Brauna (Konfederacja) ustawą “stan wojenny plus” – plus koronawirus – została przed północą przyjęta przez Sejm. Teraz musi się zająć nią Senat, prezydent musi złożyć podpis i… czekajmy na to co się będzie działo, a może się dziać…

Dobę zajęło koalicji rządowo-opozycyjnej przegłosowanie projektu ustawy pozwalającej na wprowadzenie faktycznego stanu wojennego i oddanie władzy także nad armią w ręce sanepidu. W niecałe 24 godziny Sejm uporał się z trzema wymaganymi prawem “czytaniami” ustawy, której założenia zostały opisane już wcześniej na portalu czujny.pl.


Przypomnijmy w skrócie: każdy z nas może z podejrzeniem choroby zakaźnej być przymusowo hospitalizowany, podobnie jak każdy, kto miał styczność z taką osobą, państwo może rekwirować sprzęt medyczny, nakładać ceny maksymalne na leki, zakazywać sprzedaży leków w obrocie pozaaptecznym (chodzi o leki bez recepty dostępne dzisiaj na stacjach benzynowych i w sklepach), w sytuacji zagrożenia epidemią (nawet nie samej epidemii!) wojsko może zostać oddane pod komendę inspektorów sanitarnych.


W normalnym kraju nie byłoby czego się bać, ale w Polsce każda władza oddana w ręce urzędników może stać się bardzo poważnym zagrożeniem dla obywateli. Tak ważnej, rodzącej tak potężne skutki ustawy nie uchwala się w dobę, ale jak widać można.

Za przyjęciem ustawy głosowało aż 400 posłów: cały klub PiS, prawie cały klub Koalicji Obywatelskiej (jeden poseł był przeciw, prawdopodobnie przez przypadek), prawie cały klub Lewicy (jedna posłanka wstrzymała się).

Przeciwko ustawie w całości głosowało koło Konfederacja. Trzeba zaznaczyć, że choć PSL głosował za ustawą, to aż sześciu posłów wstrzymało się od głosu, z czego czterech to posłowie Kukiz’15.”

I teraz pozostaje tylko pytanie: czy posłowie głosujący „za” zrobili to w dobrej wierze, przekonani o tym, że trzeba „ratować społeczeństwo” przed rzeczywistym zagrożeniem ze strony „śmiercionośnego wirusa”? Czy też zagłosowali świadomie, skuszeni wizją „wejścia do elit” i pełnej kontroli nad „owieczkami” nieświadomymi robienia ich w konia przez pseudo-elity wiadomego pochodzenia?

W szpitalach panika, podsycana odgórnymi zarządzeniami egzekwowanymi przez dyrektorów placówek, którzy nakazują wprowadzanie obowiązkowych „kursów dezynfekcji” dla pacjentów i personelu. W aptekach i sklepach ogłoszenia o braku maseczek, które rzekomo miałyby chronić przed „koronawirusem” niosącym śmierć i zagładę tym, którzy ośmielą się oddychać swobodnie. Kasłanie na ulicy grozi linczem…


A ja piję sobie spokojnie zakazany przez Unię Europejską wrotycz, czyli „ziele wiedźminów”. Bynajmniej nie na „wirusa” (chociaż też skutecznie przed nim chroni), lecz na grzybicę stóp. Dostałem jej na tle nerwowym, na skutek wcześniejszych „genialnych” aktów prawnych wprowadzonych dawno temu przez „myślących inaczej” posłów. Na koronawirusa polecam czosnek. Świetnie działa też na wampiry, szczególnie te wysysające mózg…

„Kto rezygnuje z wolności w imię bezpieczeństwa, ten straci jedno i drugie.”

Miłej pandemii!

Miro Wilewski

W tekście wykorzystano artykuł opublikowany na portalu: CZUJNY.PL



Portal TylkoTata jest przedsięwzięciem społecznym i istnieje tylko dzięki hojności naszych Darczyńców. Jeśli tylko podoba Ci się to, co robimy, możesz wesprzeć nas dowolną kwotą, która pozwoli nam dalej prowadzić naszą wywrotową działalność. Po prostu kliknij banner „WESPRZYJ NAS” i gotowe! WSZYSTKIM DARCZYŃCOM DZIĘKUJEMY Z CAŁEGO SERCA!

Udostępnij

2 Replies to “PILNE: STAN WOJENNY W POLSCE! Już 400 posłów zarażonych groźnym wirusem!”

  1. Z realnej beczki -czas sie zbroic, aby w razie czegokolwiek najwieksza „zaraza” nie uszła żywa z kraju.

  2. A IMMUNITET RODZICIELSKI miał chronić przed ingerencją państwa i jego funkcjonariuszy w życie rodzinne – nawet z ochroną armii. A tu armia znów na obywateli „zakażonych” może ruszyć…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *